wtorek, 30 września 2014

I'm so happy, I'm so scared

Czekasz na to z utęsknieniem. Mijają miesiące i nie dzieje się nic. Tracisz już nadzieję... i pojawia się upragniona druga kreska. 5 rano, łzy szczęścia bo oto jest, blada, ale jest!
A później pojawia się lęk... Bo co, jeśli będzie tak jak w poprzednich ciążach, czy dasz radę udźwignąć jeszcze raz ten ból po stracie...
I'm so happy, I'm so scared...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz