Czekasz na to z utęsknieniem. Mijają miesiące i nie dzieje się nic. Tracisz już nadzieję... i pojawia się upragniona druga kreska. 5 rano, łzy szczęścia bo oto jest, blada, ale jest!
A później pojawia się lęk... Bo co, jeśli będzie tak jak w poprzednich ciążach, czy dasz radę udźwignąć jeszcze raz ten ból po stracie...
I'm so happy, I'm so scared...
In my place
wtorek, 30 września 2014
niedziela, 2 marca 2014
Międzyczas
Wieczorem, odpoczywając po całym dniu, zastanawiając się, kiedy i jak minął, czego znów się nie udało zrobić... dochodzisz do wniosku, że najważniejszy jest ten "międzyczas", kiedy przytulasz i rozmawiasz z tym Małym Człowiekiem, układasz po raz setny puzzle, budujesz wieże z klocków etc.
I jak rzadko to doceniasz...
I jak rzadko to doceniasz...
sobota, 28 grudnia 2013
Let's get it started...
Podobno to początki są najtrudniejsze... oby tak właśnie było w tym przypadku;-)
Zobaczymy, co z tego wyniknie;-)
Zobaczymy, co z tego wyniknie;-)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)